Paski.

Oszalałam na punkcie pasków. Toteż gdy Martyna z Ciuchbudy zaproponowała mi, bym coś z jej sklepu wybrała, postawiłam bez wahania na tę bluzkę.

I mimo tego, że jest fantastyczna, to ciężko mi było ją ugryźć, gdy już do mnie dotarła. Jak Wam się podoba?
A może zajrzycie do Ciuchbudy i znajdziecie coś dla siebie? Ceny są tam mega niskie, a rzeczy niepowtarzalne, wiec jeśli jeszcze nie znałyście, albo dawno Was tam nie było to klik.

No a na dworze znowu szaro i deszcz zacina, więc strych znowu posłużył nam za studio, więc foto źle oświetlone...:] Ech! Wiosnę poproszę! I spodnie w pasy z TOPSHOPU. I takie podarte z TOPSHOPU. I pastelowe. Tak, dużo pasteli.


Mam na sobie: koszulę Ciuchbuda