O co chodzi z pępkowym?

No właśnie. O co chodzi z osławionym i coraz częściej pojawiającym się wśród moich znajomych pępkowym? Na samą myśl o tym, że podczas gdy ja obolała będę leżeć w szpitalu mój chłopak miałby wznosić toasty - na samą tylko myśl - już się we mnie gotuje. Nie rozumiem tej tradycji, tradycji przekształcanej zresztą coraz częściej w regularne popijawy w licznym gronie znajomych. Popijam melisę rozdrażniona tematem.

W moim związku jest tak, że dziecko będziemy mieć wspólnie. Wszystko robimy wspólnie, to i dziecko też;) Więc już na samym początku Łukasz sam z siebie powiedział otwarcie, że nie będzie pić alko, póki i ja nie będę mogła. I jak na tym, by nie pił przez czas mojej ciąży nie zależało mi jakoś szczególnie (ale nie pije:)), to na tym, by zachował trzeźwość umysłu przychodząc do szpitala gdy my z Młodym będziemy w stanie ledwo ogarniającym - na tym zależy mi bardzo. By nie zionęło od tatusia wódeczką, by wiedział gdzie pieluchy, gdzie się dziecko przewija i najważniejsze - jak się nazywa i gdzie jest. I żeby nie musiał mi pie**olić, że głowa go boli, bo w szpitalu szczerze mówiąc i tak mało by mnie to obchodziło, a na pewno byłoby mi bardzo przykro. Bo chciałabym, żeby mi pomógł w tym najtrudniejszym czasie, jakim jest połóg. Wtedy boli i nieraz jest bardzo źle.
Wtedy nie ma miejsca na tatusiowego kaca.

Ja na szczęście mam idealnego chłopaka i wiem, że on mnie nie zawiedzie, ale nie zazdroszczę tym Mamom, co się musiały mierzyć z nieświeżym oddechem świeżo upieczonego Tatusia w szpitalnej sali w dniu wypisu o poranku;)

Już nie pierwszy raz stwierdzam, że zachowania tradycyjne są dla mnie niezrozumiałe. Atawistyczne. Wstrętne.
Macie swoje doświadczenia w temacie "pępkowego (już samo to słowo brzmi dla mnie wręcz obrzydliwie!)? Jak się zachowali Wasi partnerzy? Bardzo mnie to ciekawi, więc jeśli możecie, napiszcie w komentarzach.










Zdjęcia - Łukasz Turek - lukaszturek.com, obróbka - ja


Ach, w końcu kupiłam idealną kamizelkę. W Reserved. za 159 zł. I jest cudna. Do tego koturny Czasnabuty.pl, metaliczna koszulka KappAhl, ciązowe spodnie H&M.
Z dzisiejszych ciekawych linków - bransoletki Mollie (biżuteria szczęscia), które noszę na nadgarstkach.

Etykiety: ,