Gypsy

Narzekacie na połączenie szpilek z dresem. Przeczytałam dyskusję pod moim zdjęciem, które udostępniła "I don't want realism, I want magic" :)
Dlatego postanowiłam pokazać Wam stylizację, która narazi mnie na ostracyzm. Ale co poradzić. Cygańska dusza we mnie siedzi. Nie lubię tego, co wszyscy lubią. Dlatego ostatnio moim ulubionym połączeniem jest spandeksowy dres z lampasem firmy New Yorker (Adidas Originals to już nie cygaństwo;)) i marynarka nawiązująca do militarnego looku na bogato. Do tego sportowa koszulka. I tym razem - na złość wszystkim fashionistkom - lakierowane szpilki w szpic. Voila. 


















Zdjęcia - Łukasz Turek - lukaszturek.com, obróbka - ja
Płaszcz jest z Lullaby Lov. Żakiet ze Stradivariusa. Spodnie z New Yorkera. Koszulka z Pull&Bear (o matko przepłaciłam 20 zeta, teraz jest za 29,90 :/. Szpile ze Stradivariusa a kolczyk od Mikołaja:)

Etykiety: