nie ma wiosny

No szok. Nie ma wiosny, choć tak bardzo staram się przywołać ją w każdy możliwy sposób! Uwielbiam te spodnie w dalmatyńczyka z H&M, a białe szpilki w szpic to chyba najlepsze buty na nadchodzący sezon, jakie mogłabym sobie wymarzyć. Moja jedyna bluzka z baskinką pochodzi z Zarowej wyprzedaży, kupiłam ją za 19 zeta. Do tego ulubiona kamizelka z Pull&Bear, też wyprzedażowa. I wyprzedażowy płaszcz. z H&M. Wszystko było, ale zestawienie nowe i całkiem je lubię.
W ramach zaczarowania wiosny w weekend wystawiam na balkon stolik z parasolką i robię dla znajomych drinki z palemką. Niestety o lód póki co nie musimy się martwić.



Etykiety: