PLANESPOTTING

Jak byłam mała, chciałam być pilotem albo naukowcem, obojętnie jakiej dziedziny - podobał mi się ich chłód, białe kitle, ale niekonieczie łysiny więc starałam sie pilotem zostać. Niestety moje marzenia pokrzyżował krzywy jak chińska litera kręgosłup, fatalne przyswajanie praw fizyki i niestety najważniejsze... kasa.

Więc zostaje mi planespotting. Lubię.

Tymczasem nadciąga szturmem długo wyczekiwana wiosna, a my tak jakby z ręką w nocniku, bo jak to - tyle czasu czekaliśmy, że mamy wrażenie, że już nigdy wiosna nie nadejdzie; rok bez lata z XIX wieku stoi nam przed oczami. Wikipedia wyrocznią, wszystko sie może zdarzyć rok ciągłej zimy i jesieni naprzemian. Bociany zawracają.

Ja się jednak ocknęłam i wybieram sie na wiosenne zabiegi, odświeżam się na lato. Zajęłam się cerą na twarzy, a raczej zajął się nią Łukasz z New Body Clinic - wczoraj byłam na rewitalizującym i oczyszczającym peelingu kawitacyjnym, który odblokowuje pory. Zamknął mi też maseczką część moich opornych naczynek. Wszystko szybciutko, delikatnie i ... pachnąco;) Do tego masaż podobny do akupresury. Lubię to miejsce.
Wiosna.

Kurczę. Chętnie też zrobiłabym sobie tę karboksyterapię, to tak kusi! Wczoraj już byłam blisko, ale na razie boję się tej igiełki, którą w gabinecie pokazał mi Łukasz. Jest niewielka, ale to nadal okolice oczu... Jednak muszę się przełamać, bo zabieg ponoć likwiduje po sześciu powtórzeniach cienie pod oczami i pogrubia skórę wokół oczu. Jak już to zrobię, to Wam napiszę, jak było i czy działa:)

Miałam za to na oczach wczoraj w domu plastry Bl'ane, o których pisałam - i powiem Wam, że to cudowna maseczka, oczy są po niej wypoczęte. Maska odblokowująca meridiany Bl'ane, do kupienia wraz z zabiegami Bl'ane w New Body Clinic - polecam zdecydowanie.

Mam na sobie luźne, kraciaste spodnie z SH - oryginalnie to poprostu za duże 'garniturówki', ramoneskę z Mango, kamizelkę z Reserved, buty - Stradivarius, torba (na ostatnim foto i więcej w następnym poście) - play&work&create, koszulka - "I don't want realism! I want magic!", i standardowo ulubiony naszyjnik - twojeph. Znowu oufit dostosowany do kilku miejsc, Fashion Weekend, cargo, impreza ze znajomymi. Chyba sie udało.














Zdjęcia - Łukasz Turek - lukaszturek.com, obróbka - ja