cathedral/mój pierwszy wywiad dla tv


Zdjęcia - Łukasz Turek - lukaszturek.com, obróbka - ja

Legginsy w print witraży z blogerskiego sklepu ROMWE;). Od kiedy je zobaczyłam, wiedziałam, ze muszą być moje i odważyłam sie zamówić je z dalekiego Singapuru;). Zestawiłam je z zupełnie zwykłą, luźną koszulką z Bershki. Bardzo mi się podoba, że teraz tyle krótkich koszulek, dwa lata temu obcinałam wszystkie świeżo kupione, bo za długie były. Teraz dłuższych z kolei ze świecą szukać. Podobają mi sie te ciuchy bardzo w sklepach teraz, żałuję tylko, że budżet okrojony i nie mogę poszaleć.
Muszę ograniczać się do łowów w SH, oraz kilku fajnych rzeczy ze sklepu. Poluję na idealne ogrodniczki, a najlepiej na spódnico - ogrodniczki, które widziałam w lumpie, ale za małe:(. Nieziemską parę gaci pokazała ostatnio Horkruks, którą niedawno odkryłam i jaram się jej zdjęciami i stylówką, jest niepowtarzalna, co się rzadko zdarza teraz, a to cenię najbardziej.

Dzisiaj udzieliłam pierwszego w życiu, krótkiego wywiadu dla telewizji internetowej. Cała moja rodzina (moje pokolenie) jest mocno związana z filmem i tv, przyjaciele również w większości; wszyscy oprócz mnie. Ja od zawsze bałam sie kamery i okropnie przed nią zamykałam. To nie moja bajka. Wole zdjęcia, wolę muzykę, wolę spokój. Mój brat tylko raz poprosił mnie o udział reklamie, którą reżyserował. Jakieś 10 lat temu. A po zamknięciu zdjęć powiedział, że bardzo mi  dziękuje, ale więcej się na to nie pisze;) Tak sie stresuję, gdy w pobliżu jest kamera;)
Tym razem jednal postanowiłam być dzielna i okazało się, ze mocno się rozgadałam. Strasznie sie boję, że wyjdę przed widzami na zarozumiałą, bo pytania mnie dość mocno zaskoczyły i starałam sie budować długie wypowiedzi, żeby w pełni na wszystko odpowiedzieć, poruszyć wszystkie aspekty, zastanowić się nad wątkami, ale w trzyminutowym wywiadzie - jak samo się rozumie - ciężko;))) Tak jakoś w końcu poważnie to brzmiało i nie wiem, czy nie wyniośle. No cóż, stres robi swoje. Mój pierwszy mini wywiad za mną, śmiałam i uśmiechałam sie sporo, ale wszystko zależy od montażu;) Dam znać, jak materiał się pokaże, jeśli jesteście ciekawi:)

PS. Od dziś nie publikuję żadnych anonimowych komentarzy, które nacechowane są w każdą stronę 'za bardzo'. Nie znajdzie się miejsce na anonimowe: 'jesteś boska', ani na 'jesteś beznadziejna'. Spowodowane jest to tym, że niektórzy zbyt mocno biorą sobie do serca mojego bloga, a nie chciałabym tu jakichś niepotrzebnych negatywnych emocji podniecać.
Bużka.