Miejska dżungla

Zamykają Kulturalną. Dopiero co odstawiłam Młodego, powoli zaczynam klikać w "Wydarzenia" na Facebooku, szukam koncertów, imprez... Ale wydarzenie pt. "Nie zamykajcie Kulturalnej" wyskakuje mi pierwsze. Smutne to, że w naszym mieście inicjatywy, które pasowały wielu osobom są zamykane i zastępowane byle chłamem. Miejska dżungla rządzi się swoimi politycznymi prawami. Czas się chyba przeprowadzać.

W ten weekend miałam przyjemność udzielić wywiadu dla znanego brytyjskiego wydawnictwa - o szczegółach powiem, gdy dostanę swoją kopię - na początku lipca:). Teraz napomknę tylko, bo rzecz ma związek z pierwszym akapitem: lataliśmy po Warszawie na szybko z aparatem, żeby sfotografować miasto i przedstawić je swoimi oczami. Mówiłam o ulubionych knajpach, imprezowych miejscach, sklepach... Szkoda, bo Kulturalna była na pierwszym miejscu wśród tych, które warto odwiedzić przyjeżdzając do Stolicy. Koncerty, fajny, niewymuszony klimat, pełen luz. Jedno z "wizytówkowych" miejsc Warszawy. No cóż, za miesiąc czasopismo się ukaże, ciekawa jestem, czy zdjęcie Cafe Kulturalnej będzie jedynie pamiątką po tym wspaniałym miejscu...

Apdejt jest taki, że jak podają internety knajpa zostaje:)







Tunika - Top Secret
Zdjęcia - Łukasz Turek - lukaszturek.com, obróbka - ja

Etykiety: