wifey

koszulkę z tego posta, podobnie jak z poprzedniego, też zrobiłam sama (no, Łukasz mi trochę pomógł bardzo nawet;)). strasznie podobała mi się ta z new looka, aż nawet napisałam do nich czy będzie dostępna, ale okazało się, że są podobne, że owszem, też z napisem, ale akurat z tym konkretnie napisem to tylko w uk. szkoda. w końcu i tak złożyłam zamówienie przez net na dwie newlookowe bluzki, przecenione na 5 funtów i teraz sobie na nie czekam, ale ten prosty nadruk postanowiłam zrobić po swojemu. ogólnie ostatnio często zakupy robię w tych zagranicznych sklepach, znalazłam np. dość tanio ciekawe modele nike roshe, tak ostatnio rozchwytywane - paski - te są moim no. 1, piasek (niebieski - śliczny!), albo klasyczne, jasne, męskie ale chciałabym, chciała i tak. ale ponieważ wszyscy mają, to pewnie nie kupię. poza tym, nawet jak w sieci jest taniej, to kto by miał tyle kasy na buty;)

uwielbiam ten kawałek, znacie?:)
















Zdjęcia - Łukasz Turek - lukaszturek.com, obróbka - ja