top bloger

Aparat znowu w serwisie. Naprawa kosztuje, zastanawiając się skąd wziąć na nią hajs szukam aparatu by od kogoś znajomego pożyczyć choć na trochę bo mam do zrobienia kilka postów. 
Ponoć blogowanie to praca. Więcej, to biznes. Nie zarobiłam do tej pory na blogu jeszcze ani złotówki. Nie oczekiwałam tego właściwie od razu, mam bloga dopiero osiemnaście miesięcy. Do niedawna myślałam, że sukces wymaga długiej i cierpliwej pracy.

Dyskusja na dziś to: skąd się biorą "gwiazdy blogosfery"? 
Jako tło do tego skromnego pęczka cytatów polecam włączyć piosenkę.
Pozwoliłam sobie załączyć kilka przypadkowych opinii.




"Kiedys głośno o tym było, ale jak by co ja nic nie wiem"  "Kupiła  8000" "Kupiła 15000" "kupienie sobie fanów na fejsie wystarcza by otrzymać wszem i wobec status "gwiazdy blogosfery"?"
"niektórym blogerkom wyszło to na dobre, a na współpracach zakup fanów zwrócił się już po 100kroć, mam na myśli konkretne osoby"

 "kiedyś to modnie było sobie 8000 kupic na start" "CO TAKA MĄDRA JESTEŚ JAK NA 100% SOBIE TE 20 000 LAJKÓW KUPIŁAŚ"

"osoba pojawia sie z kosmosu, nikt jej nie zna a po miesiacu ma wiecej lajkow niz blogerk, ktore sa znane w Polsce i reprezentuja soba i swoim blogiem bardzo duzo. Przeciez kazdy wie ze cos tu smierdzi i ze to oszustwo. Swoja droga trzeba byc bardzo glupim zeby zrobic cos takiego..."


"15k to konkretna liczba..."

"top bloger tak zrobil,so why not... "
"kiedyś się nieźle uśmiałam jak przeglądałam komentarze jednej z blogerek na allegro, a tam komentarz od sprzedawcy u którego kupiła 15 000 fanów" 
"na Allegro sprzedają, nic tylko brać"
"na start miała 8000 i długo, długo zbierała choc by kolejne 200 fanów"
"to już w ogóle jest dla mnie fenomen, czasem oglądam jej bloga i płaczę ze śmiechu
no ale czyli opłaca się!;)"




"Cóż jest prócz sławy co warte?
evviva l'arte!"










Zdjęcia - Łukasz Turek - lukaszturek.com, obróbka - ja



Spódniczkę wygrzebałam w internetowym second handzie - Kuki shop, botki są z DeeZee, stara kieszonka Lacoste, uwielbiam ją. 

Etykiety: