my christmas look // świąteczne stylizacje











Oto zapowiadane na Facebooku zdjęcia z naszego "domowego studia":) To pierwsze takie foty z wykorzystaniem nowego obiektywu i jeszcze bez lamp, tylko z błyskową do aparatu, więc wybaczcie błędy. Oczywiście wycięcia/kolaże wymyśliłam sobie wcześniej właśnie tak, ale czuję, że gdybym miała więcej czasu i sprawnego kompa wszystko wyglądałoby macz beter;)
Maksymalnie się spieszymy, no bo ja na operację, Hanka złapała ospę, więc i Maks tuż przed świętami zachoruje, popsuł mi się laptop, więc do szpitala biorę masę książek hehe... Komputer, na którym teraz pracuję wyłącza się co chwilę odmawiając posłuszeństwa. Zbieramy na nowego składaka kosztem prezentów dla rodziny, ale co poradzić.
Grudzień zaczął się z impetem godnym nadciągającej zimy.

Taa, winter is coming;) Potrzebuję kubeczka ciepłej herbaty i czekolady z pomarańczami. Ale to już po świętach chyba;)

Wracając. Zdjęcia z założenia miały przedstawiać świąteczne stylizacje i tak właśnie jest. Mam na sobie moje propozycje na dwa dni świąt.

Look 1 - czerwona sukienka - Hopla Store, okulary - Zero UV, bransoletka - Apart, torebka - Top Secret, buty - NN
Look 2 - sweterek z cekinami - Top Secret, spódniczka - Zara, korona/rogi (wiedziałam, że będą miały swój idealny moment!:)) - Celapiu, buty - NN

Zdjęcia - Łukasz Turek - lukaszturek.com



Należy się mały EDIT: pisałam już na Facebooku (tutaj) ale napiszę też w poście:

DZIŚ, W SZPITALU, ODDZIAŁ CHIRURGII:

Ja: Dzień dobry, ja na planowe przyjęcie na operację. (Czekałam na nią rok, po konsultacjach w poradni chirurgicznej, badaniach, kwalifikacji anestezjologicznej)

Chirurg: Operację czego?
Ja: Przepuklina na brzuchu.
Chirurg: A pani jeszcze planuje jakąś ciąże?
Ja: No, może kiedyś...
Chirurg: To proszę przyjść jak pani już urodzi.

Ja: Ale...
Chirurg: Poza tym jest pani przeziębiona, ja nie będę przeziębionych operował.

Koniec roku rozliczeniowego w NFZ.