the river











Kocham Wisłę. I choc teraz, latem, staje się bardzo niebezpieczna, to cały czas jednak przyciąga. Większosć czasu, gdy tylko mogę, właśnie tam spędzam, to taki substytut wakacji, których nie miałam od trzech lat i wciąż obiecuję sobie, że w tym roku już na pewno się na nie wybiorę:)
 Staram się unikać tych większych skupisk ludzi, nigdy nie chadzam na plażę przy Poniatowskim, lubię za to inne, mało uczęszczane miejsca.
A z tych fajniejszych imprezowni z przyjemnoscią odwiedzam Pomost 511, jest tam tak biało, morsko i bezpretensjonalnie. Byliśmy tam w sobotę na zjeździe samochodów z jedzeniem i chłopaki zajadali się żarciem z Burger Parku. Mam nadzieję, że będą częsciej odiwedzać Warszawę:)

A jakie są Wasze ulubione miejsca w mieście?


Mam na sobie - spodnie (podobne tutaj), bluzkę - (podobne tutaj) - Sheinside.com, klapki Birkenstock, kurtkę Calvin Klein znalezioną na KUKI Shop (polecam czasem pobuszować, bo zdjecie to jedno, a to co przychodzi w paczce jest o 100% ładniejsze niż na foto;)), bransoletka - ELIXA/Apart

MOJE ALLEGRO / MÓJ INSTAGRAM / MÓJ FACEBOOK

Zdjęcia - Łukasz Turek - lukaszturek.com, obróbka - ja

Etykiety: