bezale
















Zdjecia robiliśmy jakiś czas temu, gdy na dworze świeciło słońce, ale nie było jeszcze takiej patelni, na przykład takiej, jak ta w dzisiejszy dzień, gdy ma się ochotę jeździć w te i wewte komunikacją miejską (doczekałam tych czasów, nie wierzę!) bo we wnętrzu tych mniej uczęszczanych linii przyjemnie chłodzi klimatyzacja;)

Mam na sobie komplet BezAle, wykonany w większosci z lnu i satynowy płaszcz tej samej marki. Set zdecydowanie na chłodniejsze letnie dni, płaszcz tego typu doskonale sprawdza się w wiosenne i letnie wieczory. Długo czaiłam się na coś z kolekcji BezAle, jestem pod wrażeniem tego, w jaki sposób mama i córka (to rodzinna, młoda firma) zaserwowały swoim Klientom tę  świetną kolekcję. Sesja jest po prostu światowa! Każdemu, z kim o niej rozmawiałam opadała szczęka z wrażenia. Panie pokazały się również z tą kolekcją na Fashion Week w Łodzi i tam także spotkały się z entuzjastycznym odbiorem. Podobno szykuje się już jesień-zima, nie mogę sie doczekać i bardzo ciekawa jestem pomysłów. Każdemu, kto nie znał, albo waha się - mówię - daję okejkę!

Serdecznie Wam polecam, jeśli szukacie czegoś zarówno kobiecego, klasycznego, ale z delikatną nutą 'szaleństwa'. Warto mieć w swojej szafie coś sygnowanego tą marką.

Do tego białe Vansy, czekam jeszcze na czarne, pokochałam te buty niedawno za bardzo zachowawczy wygląd - pasują dosłownie do wszystkiego, a powoli przestają kojarzyć mi się z dzieciakami, które nie śpią, bo trzymają grzywkę;)

Lniany set - spodnie i żakiet/bluza, płaszcz z satyny - BezAle - strona www TU, buty - Vans via Answear.com

A do 15. 06 możecie zrobić zakupy na Answear.com ze zniżką, wystarczy wpisać hasło REBEL6 - szczegóły tutaj.
Także tego.

Zdjęcia - Łukasz Turek - lukaszturek.com, obróbka - ja

Etykiety: