hathouse














Kapelusz - HatHouse.pl, bluzka - Hatlappa, spódnica, kurtka - Sheinside.com, naszyjnik - June Design, buty - adidas Originals ZX Flux 2.0
Mani, włosy - hair&nail concept 

Jeszcze chwilkę powstrzymam się z prezentacją mojej nowej fryzurki haha, kurcze w ogóle nie pomyślałam, że do stylizacji używam kapelusza i że gra on tu główną rolę, więc dopiero następny post pokaże ja w pełni:) Już kilka osób po fotkach z mojego Insta pytało o tył fryzury, póki co, jak macie ochotę ciachać to zapraszam do Marka, on z pewnością dobierze Wam pod Wasze główki idealne cięcie:D Ja jestem totalnie zadowolona, jestem jedna z tych osób, które do krótkich fryzur są stworzone, to w długich czuję się niekomfortowo.
Fryzurę skrywa kapelusz z nowego sklepu www HatHouse.pl  -to miejsce dla kapeluszowych snobów, znajdziecie tam doskonałej jakości klasyczne nakrycia głowy. Marki w ofercie sklepu mają wielowiekową tradycję - ja mam na sobie kapelusz niemieckiej roboty, ale znajdziecie tam także amerykańskie brandy niegdyś szyjace najpopularniejsze kapelusze kowbojskie czy berety z ostatniej francuskiej fabryki. Zachęcam, kto szuka dobrego, trwałęgo nakrycia głowy na pewno tam coś znajdzie.

Naszyjnik od June Design prezentowałam już wcześniej, noszę z miłością. Uwielbiam też tę nową wersję ZX Fluxów, są bardzo lekkie i wygodne, można do wszystkiego je praktycznie założyć, ożywią każdą stylówkę. Koszulke wygrzebałam w szafie, dawno już tam leżała - to znana tym, którzy czytają mojego bloga ciut dłużej - Hatlappa. Tym razem cała białą, z 'rozerwanym' dekoltem.

Reszta - obiecuję sobie więcej nie zamawiać nic z tych dalekowschodnich stron, zazwyczaj  odradzam już kupowanie tam, jeszcze na dysku mam zdjęcia w jednej sukience i koniec. Fenomen tych sklepów polega na tym, ze ceny mają mocno konkurencyjne, ale na wysyłkę czeka sie długo (na te rzeczy czekałam cały miesiąc), a to co otrzymasz to totalna ruletka - raz pasuje, raz wyglada jak na zdjeciu, raz wyglada tak, jakby może tylko leżało obok tej zamawianej rzeczy. Już kilka razy mówiłam sobie - "dość', mam nadzieję, że teraz już na stałe. Co prawda zamawiana kurtałka i spódnica pasują, to jednak mam juz dość czekania i rozczarowań, gdy przychodzą szmaty, które trzeba po prostu wyrzucić, lub rozmiary, które nijak mają się do Twoich.

Zdjęcia - Łukasz Turek - lukaszturek.com, obróbka - ja

Etykiety: