black swan













uszkodzenie tylnego rogu łąkotki przyśrodkowej. wiecie, czuję, jakby cała zła energia zimy skupiła się teraz wokół mnie, taki szary dym, który wiruje dookoła i ściska coraz mocniej.
niedawno zajarałam się sportem od nowa: nigdy nie byłam leniem, jak nie tenis to był intensywny basen lub potem fanatycznie rower szosowy... oczywiscie z przerwami na ciąże i nabieranie wagi - w ciagu życia dwukrotnie przybrałam i schudłam ponad 35 kg chodząc w ciazy.
ale jestem wytrwała. jestem uparta, a jak się za coś wezmę, to robię to angażując się totalnie.

pod koniec roku zaczęłam powoli wracać do ćwiczeń. wcześniej nie mogłam - chudłam więc stresując się i niejedząc, bo a to kręgosłup po ciąży wymagał rehabilitacji, to trzeba było zająć się przepukliną na brzuchu, co trwało i trwało, samo to oczekiwanie na wizyty, potem operacja, potem wracanie do siebie. i do tego na co pozwalał jeden lekarz, tego zabraniał inny i tak na abarot.
w końcu mi pozwolono, po rehabilitacji; nie od razu mi sie chciało ćwiczyć, więc ociagałam się trochę, raczej powolutku. ale potem dostałam powera i tak poszło. nie zaczęłam sie ruszać dla mody na taki-lajfstajl, tylko z radością, że w końcu mogę. to, że H&M nakręcił filmik o tym, jak sobie ćwiczę jest dla mnie wielkim wow, wtedy naprawdę poczułam się bardzo, bardzo szczęśliwa i po raz pierwszy od dawna poczułam, że idę w dobrym kierunku. ale może w tym momencie ktoś mi pozazdroscił i ta zła energia po prostu mnie napadła...?;)
jeb.
kolano odmawia posłuszeństwa, bo okazuje się, że dała o sobie znać kontuzja, której nabawiłam się gdy jako 15-latka grałam w tenisa. lekarz. (spoko - mówi Łukasz - załatwimy to szybko, to na pewno nic takiego, po prostu nieco przeciażyłaś kolana) więc sportowy.  prywatnie. 170 wizyta. 80 usg, "oj, łąkotka nie wygląda dobrze". proszę przyjść za 2 tygodnie po konsultacji fizjoterapeuty i rentgenie, jeśli się nie poprawi. leki przeciwzapalne. "zalecam krioterapię w naszej klinice"- mówi lekarz, więc okładam sie nexcarem, bo mnie nie stać na warszawski ciechocinek. rentgen 200. fizjoterapeuta 120. nie poprawia się.

po paru dniach internista, bo coraz mocniej boli. że 570 zł wydane,więc na nfz. kręta kolejka doprowadza mnie ruchem przekierowań od okienka do okienka, na ostry dyżur, bo internista dał dopisek pilne, to oni nie zapisują inaczej niż na ostry. ortopeda początkowo chce mi dać skierowanie do ortopedy, ale w końcu reflektuje, bo młody, sympatyczny, kumaty i wypisuje skierowanie na rezonans i do poradni chorób kolana. zalecenia: nie podejmować aktywności ruchowej, sport wzbroniony, bo tylko pogorszy stan. przeciwbólowe dostane. ostrzega, że zapisy na rezonans czy do poradni na grudzień. tam zadecydują, czy skierować mnie na operację.
nawet nie pytam czy na grudzień 2015.

trochę dziś jekolę, może niedługo mi przejdzie.

top - nike
okulary - zerouv

Zdjęcia - Łukasz Turek - lukaszturek.com, obróbka - ja

Etykiety: