mako | big black bag



















Pytacie o włosy - już spieszę z odpowiedzią tak, znowu jestem blondynką o jednolitym kolorze! Wróciłam do mojego ukochanego fryzjera i mega sie cieszę, bo nawet tak po ludzku stęskniłam sie za nim, ale trzeba mu to przyznać - w Warszawie nikt nie zrobi blondu tak jak on hehe:)
Marek z hair&nail concept bez marudzenia i cierpliwie przez cztery godziny skrupulatnie, dokładnie i ostrożnie przywracał na moich włosach piękny, jasny, jednolity kolor.  
Mam nadzieję, ze wkrótce będę znowu pisać więcej o moich włosach i kosmetykach, które testuję - zauważyłam, że posty o włosach cieszą się tu największym zainteresowaniem:D

Ale ja nie o tym miałam pisać:) Już mówię o stylówce - czytajcie dokładnie bo pod koniec jest też prezent dla Was!
Dzisiejsza stylizacja to przede wszystkim wygoda i rzeczy wykonane z dobrych jakościowo materiałów - jedwab, wełna, moher i skóra naturalna. Postawiłam jak zwykle na moje ulubione kolory - szarości, czerń i granat. Nietypowym akcentem są tu militarne guziki o barwie złota. Strasznie mi się podoba ten mały detal w stylizacji. 
Dziś w roli głównej moja nowa MAKO - to już trzecia torba od warszawsko-sopockiego duetu projektantek. Pierwsza była różowa, nie pamiętam nazwy modelu; druga - szara Mrs Big- właśnie jedzie do czyszczenia! Nadszedł czas na evergreena w wersji czarnej. Ten model jest ponadczasowy, mega praktyczny i mam nadzieję, ze dzięki kolorowi będzie służył mi jeszcze dłużej bez odświeżania niż jego szary poprzednik:)
Ponoć MAKO to torby, które pięknieją z wiekiem - jak wino - im starsze tym lepsze. Mogę to potwierdzić, jednak trzeba pamiętać o podstawowych zasadach pielęgnacji - na przykład o zaimpregnowaniu przed pierwszym użyciem, zwłaszcza w przypadku jasnoszarego koloru.
Mrs Mig to wór, do którego wrzuca się wszystko - od pieluszek (na szczęście to już za mną, po książki, zakupy, kosmetyki - no naprawdę:) Do tego torba MAKO zawsze w środku ma kilka małych oddzielnych torebeczek, w które można popakować drobnicę, są też dwie smycze i kilka kieszeni do segregacji. Widok, przejrzystosć, wygoda. Początkowo, przy szarej wersji przeszkadzał mi brak zamka, ale uwierzcie, że w końcu potraktowałam to jako jej gigantyczny atut.
 Wszystko made in Poland, wykonane ręcznie z dbałością o każdy szczegół, u mistrzów kaletnictwa. 
To, ze wybrałam czarną wersje tego modelu świadczy o tym, jak bardzo lubie tę torbę, taki urodzinowo-mikołajkowy prezent:)
Dla Was także mam wspomniany wyżej  prezent-niespodziankę od MAKO - jeśli chcecie sobie sprawić upominek na święta (lub ewentualnie po świetach) to teraz nie macie już teraz wymówki - przy składaniu zamówienia powołajcie sie na mnie! Podajac hasło REBELLOOK otrzymacie 50 zł zniżki na zakupy w mako-store.pl.
A mają tam również piękne buuuty i inne modele toreb, ja osobiście chciałabym mieć wszystko z tego sklepu;D

Torba - Mrs BIG Black - MAKO BAGS  - na hasło REBELLOOK 50 zł zniżki!

Look - H&M
Płaszcz z domieszką wełny
Jedwabna sukienka
Poszarpane spodnie w kant
Sweter z moheru
Lakierowane buty ze skóry


Zdjęcia - Łukasz Turek - lukaszturek.com, obróbka - ja

Etykiety: ,